Menu

Tłumaczenia kazań Erlo Stegena

Na stronie zamieszczam tłumaczenia niedzielnych kazań misjonarza Erlo Stegena, dostępnych na oficjalnej stronie misji Kwasizabantu w RPA.

4 - 7 sierpnia 2016: Konferencja w Szwajcarii

pola.adria



Serdecznie zapraszamy na kolejną, coroczną wakacyjną konferencję dla rodzin. Odbędzie się ona w małym, górskim miasteczku Bilten w Szwajcarii w dniach 4-7 sierpnia 2016 r. 

Zaproszeni są wszyscy poszukujący Boga i wierzący zainteresowani odnowieniem relacji z Bogiem i mocnym, żywym nauczaniem, którym najprawdopodobniej dzielić się będzie pastor Erlo Stegen.

Konferencja odbędzie się w języku niemieckim i będzie tłumaczona na języki: angielski, francuski, rosyjski. Planowane jest także tłumaczenie na język polski (słuchawki).

Więcej informacji już wkrótce.

Osoby zainteresowane prosimy o kontakt mailowy: pl.eng.translator[]gmail.com

"Wrócę do mojego ojca" (Ngizobuyela Kubaba) - konferencja dla młodzieży

pola.adria

 

Erlo_Stegen_konferencja

Erlo Stegen

W Ewangelii Łukasza 15 znajdujemy opis trzech historii. Każda z nich opowiada o czymś, co zostało zgubione. Pierwsza mówi o kobiecie, która straciła drachmę, ale szukała jej wytrwale i znalazła. Następna jest o zagubionej owcy, na której poszukiwanie wyruszył pasterz. Ostatnia historia odnosi się do zgubionego człowieka. Poprzednie dwie mówiły o przedmiocie i zwierzęciu. Tutaj jednak Jezus mówi już konkretnie o zagubionym synu. Istocie ludzkiej. To pokazuje nam wartość, jaką ma dla Boga ludzka dusza.

Bez względu na to, kim jesteś, jak daleko odszedłeś i jak upadłeś – jesteś ważny dla Boga. Czy jesteś wykształcony, czy nie, zdrowy, czy chory, pełnosprawny czy nie. Nawet jeśli nie oddałeś jeszcze swojego życia Bogu i nie pokutowałeś ze swoich grzechów – jesteś ważny dla Niego. Wszystkie te trzy przypowieści są tego obrazem.

Syn marnotrawny, którego będę nazywać zagubionym synem, był tym najmłodszym z dwóch synów. Zrobił coś naprawdę paskudnego. Powiedział do swojego ojca: daj mi już teraz to, co mi się należy. To jest szokujące nawet i dla nas, a co dopiero w czasach biblijnych. Spadek otrzymuje się po śmierci ojca. Ten młodzieniec nie miał dobrych manier. Nie dbał o swojego ojca i nie kochał go. Ewidentnie nie szanował i miał go za nic. Myślał tylko o sobie: Chcę iść swoją drogą i robić, co mi się podoba, z dala od ojca.

Pamiętam taką sytuację, z czasu, gdy byłem młody. Pewien kolega powiedział do mnie: Chciałbym, by mój ojciec wreszcie kopnął w kalendarz. Myślał o jego spadku. Zdarza się też, że dzieci zabijają rodziców, by szybciej dostać spadek. To nie do pomyślenia.

Żyjemy w czasach Sodomy i Gomory. Szacunek dla rodziców został zapomniany. W pewnej szkole w RPA wierząca nauczycielka przekonywała dzieci: Musicie szanować swoich rodziców. Pewna dziewczynka wstała i odparła: "To niemożliwe. Nie mogę". A jednak, nawet jeśli twój ojciec to cudzołożnik i alkoholik – musisz go szanować. Nie to, co robi i jak żyje, ale jego jako osobę.

Pamiętacie, że Bóg stworzył ludzi z pyłu ziemi? Tak, On jest naszym Ojcem. I nie tylko dlatego, że nas stworzył, lecz także dlatego, że wykupił nas krwią Jezusa i wybawił z naszych grzechów. Pamiętajmy, że życie, które mamy, jest od Niego. Jeśli On zabierze swoje tchnienie, wszystko rozsypie się w pył. Nigdy nie zapominaj, że zostałeś stworzony na Jego obraz a w twoich komórkach, krwi i tchnieniu jest Jego życie. I nawet nie musiałeś za to płacić, wszystko masz za darmo: życie, powietrze, wodę, słońce i dni. Góry, lasy, morza. Wzrok, kolory. Nawet sen. Tak często nie dziękujemy mu nawet za jedzenie, nie modlimy się przed posiłkiem. Jemy jak te krowy na polu, bezmyślnie.

Młodszy syn z przypowieści nie miał właściwego podejścia do ojca. Nie był mu wdzięczny za wszystko, co miał w jego domu. W jego sercu było tylko jedno żądanie: daj mi, co moje i pozwól odejść!

Każdy, kto żyje bez Boga, jest głupcem. Tak mówi Pismo „Głupi rzekł w sercu swoim: nie ma Boga”. Postępujesz głupio i bezmyślnie, jeśli żyjesz tak, jakby Boga nie było. Jeżeli sam decydujesz o swoim życiu i nie liczysz się z Jego zdaniem.

Nie masz w sercu wdzięczności do Boga za życie, które ci dał a następnie idziesz na pastwiska, na które nie powinieneś iść. Robisz rzeczy, których nie powinieneś robić. Idziesz w grzech. Zaczynasz żyć „swoim życiem”. Zaprzyjaźniasz się z niewłaściwymi osobami. Zachowujesz się jak mysz, która zaprzyjaźniła się z kotem. Cieszysz się i jesteś dumny, że kot tak bardzo cię kocha. Nie zdajesz sobie sprawy z prawdziwego powodu tej miłości. Bóg daje ci wszystko, czego potrzebujesz, a ty bierzesz to i wykorzystujesz do złych rzeczy.

Otwórz swoje serce. Oddaj swoje ciało jako ofiarę miłą Bogu! Nie marnuj życia i sił na przyjemności tego świata. To podróbki. Z daleka błyszczą się jak diamenty, ale to tanie szkiełka.

Taki jest grzech. Czasem wydaje się być atrakcyjny, ale pamiętaj, że ceną za grzech zawsze jest śmierć.

Wydaje ci się, że grzech sprawia Ci radość? Przyjacielu, to naprawdę krótkotrwała przyjemność. Tak krótkotrwała jak haj po narkotykach. Jak przyjemność z wypalenia papierosa. Myślisz: tak fajnie jest bawić się z chłopakami, z dziewczynami. Czy nie zdajesz sobie sprawy, że ta pozorna przyjemność trwać będzie tak krótko, jak wypicie butelki alkoholu? Jedna chwilka i już jest pusta!

Tak samo działają pożądliwości tego ciała. Nie oszukuj się. To bardzo ulotna i nie warta zachodu przyjemność, która w konsekwencji przynosi wieczną śmierć. Szukaj raczej prawdziwej perły, prawdziwego diamentu, który nie przemija.

Młodzi ludzie, trzymajcie się z dala od niemoralności. Była pewna młoda dziewczyna pośród Zulusów. Dobrze się prowadziła i była z dobrego domu. Ale została zwiedziona przez mężczyznę. Tylko jeden raz. Zaraził ją HIV. Podobna rzecz przytrafiła się białemu chłopakowi z Francji. Uwiodła go dziewczyna. Celowo, bo wiedziała, że jest zarażona i postanowiła nie umierać sama. Nie znał jej. Był młody, naiwny i ambitny, miał plany i marzenia. Tylko ten jeden błąd. Konsekwencją grzechu jest śmierć zawsze, w ten czy inny sposób. Ten grzech nas zabija, czy to widzimy od razu czy nie. Czy jest to tak ewidentne jak w przypadku osób, które zarażają się HIV, (co szczególnie tu u nas w RPA jest częste), czy nie. Nawet jeśli obronisz się przed wirusem nie łudź się, że to coś pomoże. Niemoralność pozostaje niemoralnością. Grzech rodzi śmierć.

Opowiem jeszcze jedną historię. Ta jest o Eskimosach. Żyją daleko na północy, w kraju, gdzie zawsze jest lód. (Czasem myślę, że może bym tam kiedyś pojechał. Niestety obawiam się, że jestem już za stary). Pewien myśliwy – Eskimos wpadł na pomysł by zrobić pułapkę na wilka. Wziął bardzo ostry nóż i posmarował go krwią owcy. Potem wystawił na mróz, tak, że krew zastygła. Powtarzał to kilka razy, aż warstwa krwi była bardzo gruba. Potem umieścił nóż w lodzie ostrzem do góry.

W nocy zjawił się wilk, przyciągnięty zapachem krwi. Zaczął lizać nóż, rozkoszując się smakiem. Nie wiedział, że pod warstwą owczej krwi jest śmiercionośne narzędzie. Z zapamiętałym szale lizał i lizał, rozcinając sobie język i kalecząc się, tak, aż umarł. Czy rozumiecie? Nie róbcie tego samego. Nie marnujcie swojego życia. Grzech zabija. Upamiętajcie się, wróćcie do Ojca! Jeszcze można wrócić. Ale jeśli podepczesz tą łaskę, może być już za późno.

Modlę się, abyśmy nie byli tymi, którzy giną, ale abyśmy trwali na drodze światłości.

 

[Chór młodych mężczyzn, w większości byłych narkomanów i przestępców, którzy doświadczyli uwolnienia po dogłębnym upamiętaniu. Śpiewają: "Mam w sercu pokój i radość"]

[Na konferencji zjawiły się tysiące nastolatków i młodych ludzi z zuluskich wiosek] 

Konferencja dla pastorów i nauczycieli Słowa - jak było?

pola.adria

W dniach 11-13 kwietnia 2016 r. w Szwajcarii odbyła się konferencja Misji Kwasizabantu dla pastorów, starszych i nauczycieli Słowa pod tematem "Panie, zostań z nami" (Łk 24:29). Przybyli kaznodzieje z rozmaitych kościołów protestanckich z całego świata: Ze zborów Kościoła Chrześcijan Baptystów, Kościołów Ewangelicznych i Ewangelickich, Społeczności Chrześcijańskich, międzynarodowych misji chrześcijańskich i innych. Na konferencji zjawili się pastorzy i misjonarze z Francji, Ukrainy, Rumunii, Transylwanii, Armenii, Rosji, Holandii, Niemiec, Szwajcarii, Indii, Izraela i Południowej Afryki. Byli także przedstawiciele z Polski, z kościoła Chrześcijan Baptystów.

MÓWCY NA KONFERENCJI:


Pastor Erlo Stegen, Południowa Afryka

Erlo_StegenMisjonarz wśród Zulusów. Po przebudzeniu które rozpoczęło się w 1966 r. założył Misję Kwasizabantu. Prowadzi ewangelizację w Południowej Afryce i w innych krajach afrykańskich. Opowiadał o ciemności, która spowija nie tylko ludy Afryki, ale także całą Europę. O bezbożności i świetle, którym jest Pan Jezus. Przypomniał, że należy trzymać się ściśle Ewangelii i nie pozwalać by obecna kultura i otaczający nas świat miał wpływ na nasz światopogląd. Musimy pamiętać, że obowiązkiem kapłana jako posłańca Pana Zastępów jest przekazywanie poznania (Malachiasza 2.7). Nawet jeżeli przyjdzie czas, kiedy zdrowej nauki "nie ścierpią" - zauważył. Odnosił się także do fragmentów z Ew. Łukasza 24:29 oraz II Moj. 33:1-2,15. Mojżesz nie był usatysfakcjonowany obecnością anioła, pomimo obiecanych cudów i podboju kraju wybranego, lecz jedynie samego Boga (v.15). Takie też powinno być nasze nastawienie. Za wszelką cenę chciejmy by sam Bóg był z nami.
Nawiązywał do tematu konferencji: "Panie, zostań z nami, bo zbliża się mrok".

Pastor Zac Poonen, Indie

Zac_Poonen1Były oficer Indyjskiej marynarki, od 50 lat służy Panu. Autor szeregu książek, założył wiele kościołów w Indiach i za granicą. Prowadzi pracę ewangelizacyjną w Indiach, głosi Słowo i niesie pomoc w ubogich indyjskich wioskach. Opowiadał o swojej pracy, o zwiedzeniach w kościele, czystej ewangelii upamiętania, o konieczności przebaczania bliźnim aby samemu dostąpić przebaczenia i uwolnienia, a także o chrześcijaństwie w Indiach. Oraz o determinacji w szukaniu obecności Pana.

Uczniowie którzy spotkali Jezusa w drodze do Emaus musieli Go przymusić, by został z nimi. On zachowywał się tak, jakby miał iść dalej. Dopiero gdy zobaczył, że naprawdę bardzo chcą, by z Nimi został, przystał na ich prośbę. Podobnie jest z nami - zauważył. - To zależy od naszej postawy. Czy na prawdę tego chcemy? Jak bardzo?

Musimy także uważać, by nie zastępować działania Ducha Świętego muzyką, technikami psychologicznymi, teologią lub skupianiem się na kwestiach finansowych - powiedział. - Obecnie można spotkać się z fałszywym pojmowaniem kwestii działania Ducha Świętego. Obecność Ducha Świętego przejawia się w upamiętaniu i poznaniu swoich grzechów. Tylko w mocy Ducha możemy wykonywać Boże posłannictwo by iść na cały świat i czynić uczniami wszystkie narody. [Posłuchaj kazań Zac'a Poonen'a po polsku tutaj]

Pastor Jean-Marc Thobois, Francja

Jean_ThoboisAbsolwent Uniwersytetu w Jerozolimie, gdzie studiował na kierunkach: Historia Izraela i archeologia. Ukończył też szkołę Biblijną. Uczestniczył w tłumaczeniu Biblii. Zajmuje się tematyką związaną z Izraelem, gdzie obecnie mieszka. W swoich rozważaniach biblijnych odnosił się do kultury i realiów kulturowych oraz przyrodniczych Izraela, przytaczając wiele ciekawostek i informacji znanych tylko mieszkańcom tych terenów. Wspomniał także o stanie duchowym Europy. Co można jeszcze zrobić? Biblia mówi: "Rozdzierajcie wasze serca, a nie szaty!" - przypomniał, mówiąc o konieczności szczerego i dogłębnego upamiętania.

Matthias Schwab, Niemcy

Missionary_Mathias(Ze względu na rodzaj prowadzonej pracy misyjnej i związane z nią ciągłe zagrożenie życia nie podawał prawdziwego imienia i nazwiska)

Prowadzi prace misyjną w Syrii, Iraku i Jemenie. Studiował język arabski, teologię, archeologię i kulturę wschodu na uniwersytetach w Niemczech i Jordanii. Opowiedział o prześladowaniu chrześcijan w krajach arabskich: Syrii, Iraku, Arabii Saudyjskiej. Mówił też o ISIS, prawie szariatu, zamachach na chrześcijan, o nawracających się Sunnitach i Szyitach. Przytaczał wiele dramatycznych historii poszczególnych rodzin i prosił o pamięć i modlitwę za chrześcijan w krajach arabskich.

Prof. Dr. Jacob Thiessen, Szwajcaria/Paragwaj

Jacob_ThiessenProfesor specjalizujący się w Nowym Testamencie, dyrektor i wykładowca na uniwersytecie teologicznym w Bazylei. Prowadził także seminarium teologiczne w Paragwaju. Mówił w oparciu o fragmenty z Jana 15:11, 1 Kor 15:58, Łukasza 17:10 - o właściwej postawie serca chrześcijanina, zapału w pracy dla Pana i radości z daru łaski zbawienia oraz właściwym rozumieniu owej radości.

Jako centralny punkt wyjścia w kwestii "radości i łaski" przytoczył świadectwo Jana Chrzciciela o Jezusie: "On musi wzrastać, a ja się umniejszać". Jesteśmy dziełem Boga i zostaliśmy stworzeni do dobrych czynów, które Bóg przygotował, abyśmy w nich chodzili w Chrystusie. Prawdziwa radość pojawia się w naszym życiu wskutek zrozumienia wielkości Bożej Łaski jaką okazał nam poprzez Jezusa Chrystusa.

Prof. Emile Nicole, Francja

Emile_NicoleProfesor od Starego Testamentu, tytuł doktora zdobył na wydziale Teologii Ewangelickiej.  Pastor Free Evangelical Churches [Wolnych Kościołów Ewangelickich]. Mówił o niezwykłości obecności Bożej, jakiej może doświadczać chrześcijanin i jak temat ten został znajduje odzwierciedlenie w psalmach. 

Kwestia obecności Boga pozostaje dla nas ludzi, z jednej strony tajemnicą, z drugiej strony Pismo Święte daje nam wiele odpowiedzi na pytanie - czym jest obecność Boga? Jak Psalmista mówi o pragnieniu przeżywania obecności Boga? "Jedną z rzeczy, o które proszę Pana ... to mieszkać w domu Pana przez wszystkie dni ..." Obecność Boga w świątyni jest znakiem starego przymierza. Dziś obecności Boga można szukać i znaleźć w dowolnym miejscu na świecie. Jezus dał nam dwie wskazówki, gdzie można ją znaleźć: 1. W ukryciu (Mat. 6,6), gdy sami wołamy do Boga, wtedy On będzie obecny. 2. W społeczności, która gromadzi się w imię Jezusa (Mat. 18:20).

Pastor Adrian Stan, Rumunia

Adrian_StanStudiował prawo, tytuł magistra uzyskał na kierunku teologia na wydziale teologicznym Uniwersytetu w Chorwacji. Wykładowca klasycznej i współczesnej filozofii i historii religii w szkole biblijno-misyjnej w Bukareszcie. Ponadto nauczyciel Słowa w Rumanian Evangelical Church [Rumuński Kościół Ewangelicki] w Timsoarze. Opowiadał między innymi o tym, jak Bóg poprzez stulecia przygotowywał grunt dla późniejszego głoszenia ewangelii przez apostołów, tak, aby mogła ona dotrzeć w najdalsze krańce świata (ujednolicenie języka na język grecki poprzez podboje terytorialne, budowa dróg przez Aleksandra Macedońskiego i in.). Mówił o Janie Husie i innych sługach Bożych, którzy od tamtego czasu stracili życie dla Ewangelii. Europa była niegdyś najlepiej zewangelizowanym miejscem na Ziemi - zauważył - Dziś Europa odwraca się ponownie od Ewangelii, co ma widoczny wpływ na społeczeństwo oraz obecny kryzys. Kiedyś my ewangelizowaliśmy wschód i Afrykę, dziś misjonarze z Ukrainy i Afryki przyjeżdżają do nas. Jak daleko posunęło się zepsucie Europy? Czy jest jeszcze dla nas ratunek i co możemy zrobić?

Johan Hubert, Holandia - budowniczy arki Noego.

Johan_HuibersProwadzi firmę budowlaną. Brał udział w projektach budowlanych w Etiopii, Albanii i Bośni. Pewnego dnia miał sen, który sprawił, że postanowił zbudować arkę Noego zgodnie z wymiarami podanym w Biblii. W roku 2007 zbudował jej nieco mniejszy prototyp a w roku 2012 pełno-wymiarową arkę, którą wypełnił zwierzętami. W ten sposób postanowił głosić ewangelię - zapraszając ludzi do swojego pływającego muzeum i mówiąc im nie tylko o historii Noego i potopie, ale także o Bożym planie dla ich życia. Arka stała się sławna i obecnie podróżuje od miasta do miasta i od kraju do kraju, budząc wielkie zainteresowanie. Mogliśmy zobaczyć film przedstawiający arkę płynącą kanałami Holandii oraz posłuchać o historii jej budowy oraz o tym jak Bóg pomagał Johanowi zrealizować to przedsięwzięcie. Jak została zbudowana? Jakie są dowody na to, że potop się wydarzył? Ile zwierząt było w arce?

 


Chór Euro Choir

EuroChoirOprócz wykładów mogliśmy także posłuchać międzynarodowego chóru Euro Choir. Chór ten zrzesza młodych wierzących ludzi, którzy pragną podążać za Panem żyjąc czystym, bezkompromisowym życiem chrześcijańskim i w ten sposób stanowić przykład i zachętę dla swoich rówieśników.


Następna konferencja dla Pastorów i Kaznodziejów będzie miała miejsce za rok w Południowej Afryce, a za dwa lata znów w Szwajcarii. W tym roku w Szwajcarii odbędzie się także konferencja wakacyjna dla rodzin. Zapraszamy.

 

Stare przeminęło, wszystko stało się nowe

pola.adria

kwasizabantu1

Kazanie Erlo Stegena

(tłumaczenie z nagrania mp3)

"Tak więc, jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe…. On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą" 2 Kor 5:16-21

Biblia mówi, że jeżeli ktoś jest w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. Wszystko, co stare przeminęło a nadeszło nowe. O tej przemianie ze starego w nowe możemy przeczytać w różnych fragmentach Pisma, szczególnie w Nowym Testamencie. W Objawieniu Jana czytamy: "I rzekł Ten, który siedział na tronie: Oto wszystko nowym czynię." (Apokalipsa 21:5).

Pismo zapowiada, że Bóg stworzy kiedyś Nową Ziemię. "Albowiem oto Ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię; nie będzie się wspominać dawniejszych dziejów ani na myśl one nie przyjdą.".( Izaj. 65:17). Zastanawiam się czasem, jak ona będzie wyglądała? Biblia mówi: "I otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły…. Oto wszystko nowym czynię."

Na Nowej Ziemi nie będzie już śmierci ani chorób. Ani głodu czy pragnienia. Koniec sporów i walk. Złości i nienawiści. Wszystkie te rzeczy nie będą miały miejsca, nie zostanie po nich nic, nawet wspomnienie. To właśnie oznacza stwierdzenie, że "stare przeminęło".

Gdyby były tam śmierć, choroby i grzech, Nowa Ziemia nie różniłaby się wiele od obecnej, prawda? Podobnie jest z naszym chrześcijańskim życiem. Kiedy przemija to, co stare i stajemy się nowymi stworzeniami, oznacza to, że po starym życiu nie pozostaje nawet ślad. Bóg czyni wszystko nowym. Stare przeminęło, nadeszło nowe.

W drugim Liście do Koryntian czytamy, że każdy kto jest w Chrystusie staje się nowym stworzeniem. Wielu ludzi twierdzi, że są chrześcijanami, ale ich życie nie jest w zgodzie z Bożym Słowem. Nie są oni wcale nowymi stworzeniami, lecz wciąż trwają w tym, co stare. Pozwólcie, że zapytam Was, którzy mówicie, że wierzycie i że jesteście w Chrystusie: czy wasze stare życie faktycznie przeminęło a wszystko stało się nowe? Słowo Boże nie kłamie. Czy Twoje życie jest odzwierciedleniem tych słów: "wszystko stało się nowe"? Jeśli jesteśmy w Chrystusie to stare przeminęło.

Otrzymaliśmy od Boga posłannictwo pojednania, ale czy jest ono prawdą w naszym życiu? Czy faktycznie zostaliśmy pojednani z Chrystusem i nie ma nic między nami a Nim? Czy żyjemy w pełnej harmonii z Bogiem? Św. Paweł  jednym z listów napisał: „Wy jesteście świadkami i Bóg, jak świątobliwe i sprawiedliwe, i nienaganne było postępowanie nasze między wami, wierzącymi...” (1 Tes 2:10 ).

Czy możesz powiedzieć podobnie: Pan jest moim świadkiem, że odkąd żyję z Chrystusem moje życie jest nienaganne przed Nim? Czy Twoja żona może o tym zaświadczyć i powiedzieć: nie ma skazy w życiu mojego męża? A czy twój mąż lub rodzice mogą wydać takie świadectwo o tobie? Czy to, co stare faktycznie przeminęło i wszystko stało się nowe?  To hańba, kiedy ktoś mówi, że jest chrześcijaninem, ale wciąż żyje starym życiem. Jeśli twierdzisz, że jesteś chrześcijaninem, a jednak ludzie widzą w tobie wciąż te same złe cechy, grzechy, brudy i rzeczy, które w ogóle nie powinny mieć miejsca, to albo ty jesteś kłamcą albo Biblia kłamie. Natychmiast zaprzestań nazywania się chrześcijaninem!  To załamujące, że są tacy ludzie, którzy określają samych siebie mianem chrześcijan podczas, gdy ich życie świadczy o czymś zupełnie przeciwnym!

Był kiedyś pewien kaznodzieja, misjonarz. Żył w odległym zakątku świata z lokalnym plemieniem, ucząc się ich języka. Potem zmarł z powodu trudnego klimatu, do którego jego organizm nie był nawykły. Wtedy inny misjonarz pojechał kontynuować jego pracę. Zaczął głosić o Jezusie Chrystusie. Kiedy wyjaśnił lokalnym mieszkańcom jaką osobą był Jezus, odparli: my spotkaliśmy już tego Jezusa, on żył miedzy nami i tutaj jest jego grób. Mieli na myśli poprzedniego misjonarza.  

A co ludzie mówią o tobie?  Czy czytając o Jezusie i patrząc na Ciebie mogą powiedzieć: jego życie też jest takie?  Jeżeli Twoje życie nie przypomina życia Jezusa - biada ci! To zupełnie to samo, jak gdybyśmy znaleźli grzech, śmierć i smutek na Nowej Ziemi, o której Pan powiedział, że jest ona nową i tych rzeczy tam nie będzie! Jeśli twoje życie jest letnie, to dlatego, że bierzesz to co gorące i zimne i mieszasz to ze sobą.

Kiedy misjonarz, o którym wydano tak wspaniałe świadectwo, po raz pierwszy przyjechał do owego plemienia, lokalni mieszkańcy powiedzieli: nie chcemy życia chrześcijańskiego. Bo chrześcijanie mogą się wściekać, irytują się i nie są mili. Misjonarz postanowił: nie będę im niczego głosił, ale będę żył życiem chrześcijańskim między nimi. Przez trzy miesiące przebywał w plemieniu nie mówiąc ani słowa o Ewangelii i nie nawołując do nawrócenia. Po tym okresie ktoś przyszedł do niego i powiedział: Wiesz co ludzie mówią o tobie? Że jesteś Jezusem. Że Jezus żyje pośród nich. On odparł: Ja nie jestem Jezusem, ale jestem Jego uczniem i naśladowcą. Po pewnym czasie inny niewierzący przyszedł do niego i powiedział: Czy wiesz co ludzie mówią o Tobie? Mówią, że jesteś Bogiem. Że Bóg przyszedł i zamieszkał między nami. On odparł: Nie, nie jestem Bogiem, ale jestem Jego dzieckiem. Potem, i tylko potem, misjonarz zaczął głosić Ewangelię. I została ona przyjęta z otwartymi ramionami. Dlaczego? Bo ów misjonarz żył świętym życiem.

Ale nie zawsze tak było. Lata wcześniej także głosił Ewangelię, ale jego życie nie było w porządku przed Bogiem. Czytając Biblię odkrył, że jego postępowanie nie było z nią zgodne. Znajdował się wtedy w malowniczej dolinie.  Ukląkł pośród traw i zawołał z głębi serca: Boże, mówię, że jestem chrześcijaninem i głoszę Ewangelię. A jednak Ci ludzie widzą we mnie złe rzeczy, których nie powinno być. Przynoszę wstyd i hańbę Twojemu imieniu! Panie, czy mógłbyś zmienić mnie i moje życie? Spraw, abym widział wszystko Twoimi oczami i odczuwał wszystko tak jak Ty to odczuwasz!

Przyjaciele, zapytam was ponownie: Czy to, co pokazujecie ludziom, jest tym samym obrazem jaki ludzie widzieli w Jezusie Chrystusie? Czy Jego świętość jest twoją świętością, czy twoje życie jest jak Jego? Jeśli nie, to niech ten dzień, będzie chwilą, kiedy zawołasz do Boga: "Proszę przemień wreszcie moje życie!" Inaczej pozostaniesz letni. Biblia mówi, że Jezus wypluje tych, którzy są letni: "A tak, żeś letni, a nie gorący ani zimny, wypluję cię z ust moich" (Apokalipsa 3:16).

Misjonarz wylewał łzy przed Bogiem i prosił: "Boże proszę usuń w mojego życia wszelki ślad tego, co jest niezgodne z Twoim Słowem i Twoja Świętością!" . I Ty też wołaj o to do Boga. W ten sposób zamkniesz usta tym, którzy mówią przeciw Bogu. Jeżeli zobaczą Twoje święte życie, stracą podstawę do swych negatywnych opinii i nie będą mogli już mówić o Nim źle. Ci, którzy sprzeciwiali się Ewangelii, zobaczą Twoje życie i w końcu powiedzą: Cóż, nie mogę już sprzeciwiać się prawdzie; to jest prawda.

Kiedyś odwiedził nas na misji pewien ważny urzędnik. Został wśród nas kilka dni. Potem powiedział: "Teraz muszę przyznać, że Bóg jest na tym miejscu. Widzę Jezusa pośród was. Zatem oddaję Mu samego siebie". Niedawno inna osoba na wysokim stanowisku przyznała: "Mój Bóg to nie jest ten sam co u was. Mój Jezus nie jest taki jak wasz. Musze się upamiętać by poznać prawdziwego Chrystusa. Myślałem, że jestem chrześcijaninem, ale gdy patrzę na wasze życie, wiem już, że nie jestem. Od teraz chce służyć temu Jezusowi, jakiemu służycie wy".

Nie wystarczy, by twoja wiara i religia były tylko w twojej głowie, a Słowo Boże na papierze. Nie, to musi być widoczne w twoim życiu. Jezus, który nigdy nie zgrzeszył, stał się grzechem za nas. Grzech może być usunięty z naszego życia, nie musimy dalej w nim żyć - ten kto jest w Chrystusie jest  nowym stworzeniem, wszystko, co stare przeminęło!

Kiedy faryzeusze przyszli do Jezusa z cudzołożną kobietą, powiedzieli: Mojżesz kazał takie kamienować. Jezus odparł: Niech ten kto nie ma grzechu pierwszy rzuci w nią kamień. Potem pisał palcem na piasku. Nie wiem co tam napisał. Może ta kobieta mogła widzieć, z miejsca w którym stała, co to było. Po chwili, gdy się rozejrzał, nie było już nikogo. Powiedział: kobieto, gdzie są ci co cię oskarżali? Czy nikt Cię nie potępił? Ja też cię nie potępiam: Idź, i nie grzesz już więcej.

Jeśli mówisz, że jesteś chrześcijaninem i żyjesz z Chrystusem, ale dalej babrasz się w grzechu i można cię znaleźć na twoich starych ścieżkach wiedz, że jesteś kłamcą i zmierzasz do piekła, gdyż wcale do Chrystusa nie należysz. Jezus powiedział: nie grzesz już więcej. To co powiedział nie było dla tej kobiety niezrozumiałą baśnią, to było jasne. Nie ważne czy miała chłopaka, kochanka czy kto to był - Jezus powiedział "nie grzesz więcej" i to był koniec tej historii. Jeśli mówimy, że jesteśmy chrześcijanami, ale żyjemy w naszym grzechu, biada nam. Czeka nas smutek i nieszczęście.

W księgach Ezechiela i Objawienia czytamy o rzece wody żywej, nad którą rosną drzewa przynoszące owoce cały rok. Jezus oczekuje owoców w naszym życiu, bez względu na to, czy jest na nie sezon czy nie. Bywają dobre i złe okresy. Ale we wszystkich mamy przynosić owoce.

Przyjaciele, jeśli uważamy się za chrześcijan, ale to co stare i co powinno było przeminąć  jest wciąż częścią naszego życia - kłamiemy. Musimy stać się nowym stworzeniami w Chrystusie.  

Konferencja dla pastorów i nauczycieli Słowa

pola.adria

 

Misja Kwasizabantu serdecznie zaprasza na ósmą z kolei Europejską Konferencję dla Pastorów i Nauczycieli Słowa w Bilten, w Szwajcarii.

Odbędzie się ona w dniach 11-13 kwietnia 2016 r. Mottem przewodnim konferencji będą słowa wypowiedziane do Jezusa przez uczniów w drodze do Emaus: "Panie, zostań z nami" (Łuk. 24:29).

Uczniowie, który spotkali Jezusa w drodze do Emaus, przymusili Go by został z nimi, ponieważ dzień miał się ku końcowi i zbliżała się noc. Jakże musieli być szczęśliwi mając Jezusa pośród siebie!

Duchowo znajdujmy się w podobnej sytuacji. Jak nigdy wcześniej zdaje się, że zbliża się wieczór, a nawet noc. Jakie musimy spełnić warunki aby Jezus pozostał w naszych sercach? Czego wymaga od nas Bóg, aby Jezus mógł pozostać w naszych społecznościach? Jakże byłoby straszne gdybyśmy po czasie zdali sobie sprawę, że Jezus minął nas i poszedł dalej. Byłoby to bardzo smutne i nie do zniesienia, gdyby nasze kościoły stały się dla Jezusa nieistotne. 

Co musimy zrobić, aby Chrystus działał w naszym kraju i narodzie? Co Biblia mówi o warunkach, jakie musimy spełnić by Pan Jezus pozostał z nami i nie opuścił nas? Oraz co możemy zrobić by doświadczyć realnego Bożego działania w naszych kościołach? 

Konferencja Misji Kwasizabantu, w którym miało - i nadal ma - miejsce duchowe przebudzenie to dobre miejsce by znaleźć odpowiedzi na te pytania.

Zaproszenie kierowane jest do: Pastorów, kaznodziejów, nauczających Słowa, starszych zborów, ewangelistów, misjonarzy - wraz z małżonkami.

Konferencja będzie tłumaczona m.in. na język polski i angielski.

Wstęp, zakwaterowanie i posiłki BEZPŁATNE.

FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY: pobierz tutaj

Formularze zgłoszeniowe na konferencję należy przesyłać na adres email: pl.eng.translator@gmail.com do 20 marca.

Zapraszamy!


  • ZOBACZ JAK BYŁO: tutaj

 

© Tłumaczenia kazań Erlo Stegena
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci